piątek, 22 lutego 2013

Jeden - ,, Jak to możliwe?! ''

Siedziałam jak zwykle nudnego wieczoru na  fb. Nagle dostałam wiadomość weszłam żeby zobaczyć kto napisał. Oczywiście nie pisało -.-. Wiadomość brzmiała tak : ,, Heej  KOCHANIE czemu  nie piszesz? No wybacz za wszystko ;** Twój Justin ''. Zaczęłam śmiać się w niebo głosy. Bo czemu Justin miałby do mnie napisać coś takiego? Oczywiście byłam jego wielką fanką ale on mnie nie  zna..  Potem po jakiejś godzinie znowu dostałam od niego wiadomość: ,, Oj odpisz, wiem że jesteś online! Czekam <3 twój JB." Odpuściłam bo sądziłam, że się pomylił, wyłączyłam fb i poszłam do łazienki przygotowałam sobie  fullcap, długą bluzkę na krótki  rękaw z napisem forever  alone i krótkie  spodenki <33. Umyłam się i nałożyłam to  co wcześniej przyszykowałam. Kilka minut później zadzwonił mój telefon. Dzwonił Justin! Odebrałam.
 Ja-j Justin -  JB
JB - Julia ? Czemu nie odpisywałaś?!
j - Juusttin?? Skąd wiesz  jak mam na imię  i kim jestem? - Mówiłam z zaskoczeniem.
JB - Chyba musiałem się pomylić ..  Wybacz ale jak już to kto ty?
j  - Jestem Juliaa  TWOJA WIELKA FANKA! - Byłam podjarana.
JB - Hahahaha, a więc się nie pomyliłem twoja przyjaciółka Anita? Co nie mówiła  dużo o tobie.
j - Anita o mnie TOBIE?? Jak to możliwe??
JB - Ostatnio ją poznałem na koncercie
JB - Muszę już kończyć BAY Kochanie. <33
j - Paaa. - Rozłączył się.
Tak się cieszyłam. Nawet  nie wiedziałam, że on mnie zna. Czułam się jak gwiazda ale oczywiście ktoś musiał zapukać do drzwi. Otworzyłam je, przyszła do mnie Carly z Fredim.
- Heej Julia!  Słyszałam, że Justin Cię zna!  - Powiedziała Carly.
- Taaa, Anita mu o mnie powiedziała. Nie mam pojęcia jak..
- Ej może pójdziemy do Kina? -.- - Widocznie mu się nudziło bo tylko nas słuchał.
- No dobra  chodźmy. - I poszliśmy.
Kiedy kupiliśmy bilety oczywiście  na Komedie których ja   nie cierpiałam  kupiliśmy jeszcze   extra duży popcorn i extra duże cole. Film trwał 2-3 godziny. -.- Po  filmie  wróciłam do domu. Była 22:30. Ja poszłam się wykąpać i ubrałam się w pidżamę. Od razu poszłam  do swojego pokoju. Położyłam się spać.
                                                     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz